Blog / Mes textes

PRÓŻNIA

...bywa gdy z głębi wieje pustką

wigilia

Z ręką na klamce drzwi, które za chwilę otworzysz

BYĆ

To nie jest takie trudne

Do widzenia

Chcę ciebie zobaczyć dookoła – w przestrzeni

Różańcowa

Weszliśmy w czas gry

nie budż mnie

Nasza rozmowa się nie klei

Wyjdź

Znajdziesz mnie na drodze...

Ciało

Ciała nie można rozpatrywać oddzielnie...

Przestrzeń

jeżeli ten leppki deszcz , który tylko widzę przez szklaną szybę

Chleb

Chleb – powszedni chleb

  • First
  • <<
  • 1
  • 2
  • Dernières publications

    Jozef Pyrz sur Twitter

    Tags

    Archives