ŻYCIE

Ciało i krew – pierwszy znak życia.

Życie jako cel – sam w sobie – pojawia się, gdy pytam o szczęście.

Życie nagie i bez zbędnych dekoracji, odnajduje swą wartość w chwili cierpienia – ból ciała powiadamia nas, że możemy utracić życie.

Ból zwraca na siebie uwagę, lecz nie jest najważniejszy – jesteśmy gotowi przyjąć

ból – byle zachować życie.

   Dostrzegamy wartość życia w chwili, w której możemy go utracić – to jest niewłaściwa, negatywna droga, ale łatwiejsza –  owoc  kultury strachu.

Odnaleźć wartość życia w łożysku, które go w sposób pełny określa – w miłości.

Tak – miłość – jest warunkiem i sensem życia. Tak ja myślę, tak myśli i myślało wielu, lecz nasza postawa jest irracjonalna – wielu powie. Powoli, lecz konsekwentnie idea życia jako produktu intelektu, zajmuje pozycje, osadza się,

przejmuje władzę – władza z rozumu pochodzi, potrzebuje korony i szczypty irracjonalizmu - „miłości” przetłumaczonej  w sex.

   Trudny ten język, obcy, pożyczony – nie umiem kalkulować i nie chcę  w terminach, definicjach i ideach zamknąć życia – nawet gdyby miłość zamknięto w ideę. Życie jest spotkaniem. Spotkaniem z samym sobą – Ja, bo zanim uświadomiłem, że żyję – ja byłem - życie - to  nie tylko świadomość.

   Życia nie mogę zamienić na idee – Jezus Chrystus pozostawił nam chleb i wino -

ciało i krew - nie jako symbol, nie obraz, lecz realne życie –  to już nie słowa to prawda, której dotknąć mogę.

   Świadomość, że żyję przychodzi wraz ze spotkaniem – Ty. Świadomość, że żyję

przychodzi wraz z pierwszym dotykiem, jeszcze nie widzę, ale czuję, że ktoś mnie dotyka - dotyka z czułością – miłośnie i wraz z tą miłością przez matkę przekazaną

czuję życie, miłość i życie – życia - jest nierozłączne.

   Mówisz, że życie powinno mieć swój kształt – sens, a ja myślę, że jego sens zawarty jest w nim samym. Wraz z urodzeniem gotowi jesteśmy żyć i wszelkie dodatki pochodzą od społeczności, która pragnie nas sobie przywłaszczyć. Rodzimy się z podstawowymi wartościami etycznymi, posiadamy moralność, która się we właściwy sposób rozwija  w wolnym spotkaniu. Naturalne spotkanie, budzi w nas zachwyt i ten zachwyt otwiera serce. Jeśli życiu towarzyszy miłość to budujemy piękno - w tej katedrze warto zamieszkać.

   ŻYCIE JEST AKTEM INDYWIDUALNYM, należy do konkretnej osoby – nikt nie ma prawa zawładnąć osobowego życia, ani próbować go kształtować według własnych potrzeb. Społeczeństwo, państwo, rasa, religia w sensie zrzeszenia, stwarzają normy w imię komfortu i „ bezpieczeństwa, które  niszczą charakter osobowy życia. Wielość w słabości pojedynczej osoby, a nie  jedność w sile bezmyślnych pionków. Jakie to piękne spotkać ciebie w barwach tylko tobie danych.

ŁĄCZMY SIĘ W MIŁOŚCI,  gdy - zapragniemy wojny – rozstańmy się.

Dernières publications

Jozef Pyrz sur Twitter

Tags

Archives